Nela Boguszewska jest mielniczanką, absolwentką Wydziału Malarstwa Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. Uzyskała dyplom w pracowni prof. Barbary Szubińskiej oraz aneks z rysunku u prof. Stanisława Baja. W swoim dorobku artystycznym ma kilka indywidualnych wystaw. Między innymi w Białymstoku, Mielniku i Siemiatyczach oraz wystawy zbiorowe. - Bardzo się cieszę, że są ludzie którzy zajmują się promowaniem malarstwa oraz ci, którzy przychodzą je oglądać – mówiła artystka podczas wernisażu, który odbył się 14 stycznia. - Kwiaty są bardzo wdzięcznym tematem, wyciszają mnie i uspokajają, ale trzeba dużo pokory, żeby je malować. Należy uważać, żeby nie popaść w kicz, nie przesłodzić, znaleźć naturę kwiatów i harmonię, a nie ich przesadną dekoracyjność – mówi autorka. Uwagę zwiedzających wystawę przykuwały dwa duże rysunki. Jeden przedstawia sosnę która rośnie przed wjazdem do Mielnika, a drugi – trawy. Na wystawie nie zabrakło także portretów. – Lubię malować ludzi, najchętniej bliskich – podkreśla artystka, wyznając, że nie robi tego tylko powierzchownie i zawsze interesował ją portret psychologiczny. Nela Boguszewska chętnie maluje także pejzaże. - Jest artystką niezależną i nie odczuwa potrzeby inspirowania się cudzymi pomysłami. Mocną stroną jej talentu są nie tylko krajobrazy i portrety. Bardzo cenię jej kompozycje kwiatowe – pisze profesor Barbara Szubińska we wstępie katalogu wystawy.